Mężczyzna z niepełnosprawnością spędził osiem godzin zamknięty na cmentarzu
Poszkodowany nie był w stanie samodzielnie opuścić nekropolii po jej zamknięciu. Spędził tam około osiem godzin, w chłodzie i ciemności, a dodatkowo rozładował mu się telefon. Ostatecznie został odnaleziony dzięki działaniom policji. Zdarzenie zwraca uwagę na praktyczny problem związany z zamykaniem dużych nekropolii i osobami o ograniczonej mobilności. Sprawa została opisana przez lokalne media Trójmiasta.